W akcji pod kryptonimem Herbal King oskarżono ludzi zajmujących się sprzedażą leków rożnorakich i reklamą w sposób iście nachalny. Spamer Lance Atkinson, obywatel Nowej Zelandii, który mieszka w Australii, był przywódcą grupy, która zajmowała się organizowaniem i opłacaniem oddziałów na całym świecie do wysyłania e-maili reklamujących markowe produkty farmaceutyczne. Marki znane ze spamu pod nazwami ultram, ManSter, MegaDik i King Replica. Produkty te zostały wyprodukowane i dostarczone przez Tulip Lab of IndiaTulip, za pośrednictwem firmy znanej jako Genbucks (SanCash). W pewnym momencie wynajmowali praktycznie na wyłączność botnet Mega-D do reklamowania swoich produktów. W zasadzie kara w wysokości 15 milionów dolarów nie została nałożona z uwagi na rozsyłanie spamu, a w wyniku oszustwa, w którym sprzedawane były produkty medyczne, które rzekomo pochodziły z apteki zaakceptowanej przez amerykańskie prawo. Tak na prawdę leki były produkowane w Indiach i firma nie posiadała zezwolenia na ich sprzedaż na terenie Stanów Zjednoczonych. Z jednej strony taki wyrok to jakiś straszak dla podziemia zajmującego się takimi procederami, a z drugiej wystarczy zerknąć w statystyki. Liczba spamu nie spada, fałszywe produkty atakują z wszystkich stron, a znana wszystkim Canadian Pharmacy w najlepsze oferuje swoje najwyższej jakości leki. Jeszcze dużo bitów będzie musiało zostać przesłanych zanim w tej materii zapanuje święty spokój.
Źródło: http://www.m86security.com/trace/traceitem.asp?article=1200

Jeden z najbardziej znanych spamerów w Stanach Zjednoczonych został skazany na karę pozbawienia wolności w wysokości lat czterech, a dokładnie 51 miesięcy. Alan Ralsky, lat 64, znany był z rozsyłania masowych wiadomości pocztowych na temat fałszywych informacji dotyczących inwestycji firm. Dzięki temu zwiększał zainteresowanie akcjami danej firmy by następnie doprowadzać do oszustw giełdowych. Przezwisko Ojca Chrzestnego Spamu nadał sobie spam, tfu sam :] Spam najczęściej był wysyłany z przejętych i zainfekowanych komputerów. Dodatkowo z uwagi na to, że interes SPAMerski był interesem rodzinnym, skazany został syn Ralskiego, 48 letni Scott Bradley, w tym wypadku na karę pozbawienia wolności w wysokości 40 miesięcy. Dodatkowo dwóch współpracowników otrzymało wyroki po 51 i 32 miesiące. Jeden z nich został oskarżony o wykorzystywanie botnetu do wysyłaniu SPAMu, a drugi o przestępstwa mailowo, finansowe. Pozostałych pięciu członków grupy przestępczej oczekuje na wyrok, a dwoje kolejnych jest w trakcie sprawy sądowej. Na każdego jak widać przychodzi pora i zależy częściowo od zaangażowania jak duże konta bankowe będą mieli Ci panowie po wyjściu na wolność za parę lat :]
Czasy idą jeszcze piękniejsze niż są i będzie jeszcze ciekawiej. To na pewno. Pewien nastolatek został (oczywiście w USA ;) oskarżony o udział w napadzie. Został jednak zwolniony gdyż zostało udowodnione, że z komputera jego Taty wysłał nowy status (w poszukiwaniu zaginionego naleśnika) na swoje konto na Facebooku w czasie gdy rzekomo popełniał przestępstwo. Coś dla mnie pojętnie, niepojętego gdyż nie trzeba być specjalnie, wybitnie inteligentnym aby wiedzieć, że do takiej aktualizacji wystarczy znać hasło użytkownika (czyli status ten mógł równie dobrze napisać kot w mieszkaniu Taty). Pomijając fakt, że do domu mógłby połączyć się za pomocą oprogramowania do zdalnego zarządzania i kliknąć nowy status. Co to za dowód? Dla mnie żaden ale na szczęście nie mnie przyszło sądzić tego młodego człowieka :]